Juan F.
Jimeno
W artykule omówiono doświadczenia
Hiszpanii w zakresie usprawniania gospodarki i polityki zatrudnienia w
ćwierćwieczu kończącym wiek XX, wyprowadzając pewne wnioski dla krajów Europy
Środkowej i Wschodniej (dalej „krajów akcesyjnych”) kandydujących do
członkostwa Unii Europejskiej. Na pierwszy rzut oka wydaje się, iż scenariusz
wejścia Hiszpanii do UE w roku 1986 różnie się w wielu punktach od scenariuszy
wejścia w przyszłości krajów akcesyjnych. Na przykład luka w poziomie dochodu
na mieszkańca i wydajności pracy, jaka w roku 1986 dzieliła Hiszpanię od
średniej UE była mniejsza od analogicznej różnicy obecnie notowanej dla krajów
akcesyjnych[1]. Wiadomo
jednak, że podobnie jak w przypadku Hiszpanii rozszerzanie UE wpłynie w sposób
zasadniczy na rynki towarów i pracy w krajach akcesyjnych i wymusi poważną
realokację zasobów pracy – nastąpi przepływ ludzi z dziedzin kapitałochłonnych
do pracochłonnych, i z rolnictwa i przemysłu przetwórczego do sektora usług.
Analiza efektów ekonomicznych alternatywnych opcji politycznych zajmujących się
procesem zmian pracy wymaganych w związku z akcesją może zatem skorzystać z
hiszpańskich doświadczeń w tym zakresie.
W punkcie 2 krótko omówiono
strukturę instytucjonalną i ewolucję polityki społeczno-ekonomicznej w
Hiszpanii w ostatnim ćwierćwieczu. W punkcie 3 przedstawiono wskaźniki
makroekonomiczne i tendencje rynku pracy w Hiszpanii w okresie 1975-2000. Punkt
4 jest komentarzem do roli instytucji rynku pracy i polityki społecznej w
procesie reform ekonomicznych i integracji. Punkt 5 poświęcony jest wnioskom
wynikającym z doświadczeń hiszpańskich a przydatnych dla krajów akcesyjnych w
perspektywie ich przyszłego członkostwa w UE.
2. Hiszpańska polityka społeczna i zatrudnienie
2.1. Polityka społeczna
W połowie lat 70-tych Hiszpania
była krajem o stosunkowo zacofanej gospodarce, z niedorozwojem polityki
społecznej. Podstawowe elementy infrastruktury społecznej dostarczające pewnych
dóbr społecznych stworzono co prawda już w latach 60-tych i na początku alt
70-tych, jednak cel powszechnej dostępności niektórych dóbr społecznych (w tym
ochrony zdrowia i oświaty) osiągnięty został dopiero w latach 80-tych. System
ubezpieczeń społecznych (świadczeń emerytalnych i rentowych, zasiłków dla
bezrobotnych) zbudowany był na zasadach korporacjonistycznych, co w wielu przypadkach
uzależniało je od branży, do której się odnosiły, powodowało organizacyjne
rozproszenie i nieefektywne zarządzanie (Guillén, 1997).
Reformy polityczne końca lat
70-tych i przebudowa gospodarki rozpoczęta w roku 1975 wywołała społeczne
zapotrzebowanie na przyjęcie modelu „nowoczesnego państwa dobrobytu”, co
zrealizowano w latach 80-tych i 90-tych. Udział wydatków publicznych na
ubezpieczenia społeczne w produkcie krajowym brutto wzrósł z ok. 15% z końca
lat 70-tych do ponad 20% w połowie lat 90-tych, co wciąż jeszcze sytuuje
Hiszpanię poniżej średniej dla całego obszaru UE.
Interesująco przedstawia się
struktura wydatków na ubezpieczenia społeczne wynikających z rosnącego zakresu
świadczeń społecznych w Hiszpanii (Tab. 1). Nawet w obecnej korzystnej fazie
cyklu – na zasiłki dla bezrobotnych przeznacza się aż 2% PKB, i to mimo reform
z lat 1992 i 1993, które ograniczyły zakres uprawnień do zasiłków i z
jednoczesnym skróceniem okresu płacenia (zasiłki dla bezrobotnych pochłonęły w
roku 1991 4,1% PKB, w roku 1993 aż 5,2%). Emerytury kosztują państwo blisko 9%
PKB, o 1 punkt procentowy ponad poziom z roku 1990. Programy wcześniejszych
emeryturę, często wprowadzane w związku z redukcją zatrudnienia w branżach
zanikających bądź modernizowanych, stanowiły główny czynnik wpływający na
zmianę finansowania emerytur. Drugim elementem ubezpieczeń społecznych
wykazujących silny wzrost w dekadzie lat 90-tych były zasiłki chorobowe –
wzrosły one z 5,7% PKB w roku 1900 do 6,2% PKB w roku 1998. Natomiast wydatki
na dodatki mieszkaniowe, zasiłki rodzinne i pomoc społeczną są znacznie poniżej
średniej UE.
Tabela 1. Struktura wydatków na ubezpieczenia społeczne w
Hiszpanii w latach 1990-1998
|
% PKB |
1990 |
1995 |
1998 |
Ogółem
|
20,40 |
22,82 |
21,56 |
|
Ubezpieczenia społeczne |
19,90 |
22,10 |
21,06 |
|
Chorobowe |
5,70 |
6,40 |
6,16 |
|
Renty |
1,50 |
1,63 |
1,61 |
|
Emerytury |
7,60 |
8,80 |
8,85 |
|
Renty rodzinne |
0,90 |
0,95 |
0,90 |
|
Zasiłki rodzinne |
0,30 |
0,38 |
0,43 |
|
Zasiłki dla bezrobotnych |
3,60 |
3,67 |
2,87 |
|
Dodatki mieszkaniowe |
0,10 |
0,14 |
0,07 |
|
Pomoc społeczna |
0,10 |
0,13 |
0,17 |
Źródło: EUROSTAT, ESSPROS.
Głównym źródłem zasilania
ubezpieczeń społecznych są w Hiszpanii składki. Dane Tab. 2 pokazują, iż
składki na ubezpieczenia społeczne kształtowały się mniej więcej na
niezmienionym poziomie 14% PKB do początku lat 90-tych, po czym rosły osiągając
w roku 1994poziom 16% PKB. Od tego czasu utrzymują się na poziomie ok. 15% PKB.
W odróżnieniu od pozostałych krajów UE w Hiszpanii składki na ubezpieczenia
społeczne są bardzo nierówno dzielone pomiędzy pracodawców i pracowników
(płacących odpowiednio 75% i 25%). Wzrost wydatków na ubezpieczenia społeczne
od roku 1990 (o 1,2% PKB) finansowany był podwyższaniem składek (o ok. 0,7%
PKB), głównie płaconych przez pracowników, a także przez zwiększanie
dofinansowania z budżetu (o 0,6% PKB). Fakt iż to ostatnie osiągnęło poziom
trzykrotnie wyższy niż na początku lat 80-tych odzwierciedla tendencję do
upowszechnienia ubezpieczenia społecznego na wszystkich, a także rosnące
znaczenie systemu podatkowego w finansowaniu polityki społecznej. Łączny wzrost
wysokości składek, obciążeń podatkowych pracy oraz podatków pośrednich złożył
się na znaczący przyrost tzw. klina podatkowego, który zdaniem niektórych
autorów jest jednym z głównych czynników odpowiedzialnych za wzrost bezrobocia
(Daveri i Tabellini, 2000).
Tabela 2. Wypłaty z tytułu ubezpieczeń społecznych (jako %
PKB)
w Hiszpanii w latach 1990-1998
|
|
1980 |
1985 |
1990 |
1994 |
1995 |
1996 |
1997 |
1998 |
|
Składki
rzeczywiście płacone przez pracodawców |
9,1 |
8,4 |
9,1 |
9,9 |
9,0 |
9,3 |
9,4 |
9,3 |
|
Składki
teoretycznie płacone przez pracodawców |
2,5 |
2,2 |
2,1 |
2,5 |
2,3 |
2,3 |
2,2 |
2,1 |
|
Składki
płacone przez pracowników |
2,8 |
2,9 |
2,9 |
3,6 |
3,3 |
3,5 |
3,5 |
3,4 |
|
Składki
na ubezpieczenia społeczne ogółem |
14,4 |
13,5 |
14,1 |
16,0 |
14,6 |
15,1 |
15,1 |
14,8 |
|
Składki
po weryfikacji udziału |
0,8 |
0,6 |
0,5 |
0,7 |
0,6 |
0,5 |
0,4 |
0,4 |
|
Dofinansowanie
składek z budżetu |
2,9 |
5,0 |
5,4 |
6,8 |
6,8 |
6,2 |
6,0 |
6,0 |
|
Inne |
0,2 |
0,3 |
0,5 |
0,5 |
0,6 |
0,7 |
0,7 |
0,7 |
Źródło: Annuario de Estadisticas Laborales, 1998,
Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych Hiszpanii.
2.2. Ramy instytucjonalne rynku pracy
Obecny kształt instytucji rynku
pracy wprowadzono w roku 1980 z wejściem w życie ustawy o tzw. „Statutach
pracowniczych” (Ley del Estatuto de los Trabajadores). Oto główne cechy
instytucjonalnej oprawy stosunków na rynku pracy[2]:
i)
Zasada negocjacji zbiorowych na szczeblu branży bądź
prowincji jako sposób ustalania wynagrodzeń, czasu pracy, i innych warunków
zatrudnienia, uzupełnianych negocjacjami na innych szczeblach (krajowym,
przedsiębiorstwa). Umowy zbiorowe są obowiązujące z mocy prawa i mają
zastosowanie we wszystkich przedsiębiorstwach i pracowników w zakresie
branżowym bądź terytorialnym ustanowionym w umowie. W przedsiębiorstwach drogą
głosowania wybiera się związki zawodowe, które mają prowadzić negocjacje w
imieniu pracowników. Zakres obowiązywania postanowień umów zbiorowych jest
stosunkowo wysoki (rzędu 80%), dlatego umowy zbiorowe wyznaczają de facto jakby
drugi poziom wynagrodzeń ponad ustawowym poziomem płac minimalnych (Dolado,
Felgueroso, Jimeno, 1997).
ii)
Wysoki poziom ochrony pracowników przeciwko zwolnieniu, co
m.in. przyczynia się do osłabienia funkcjonalnej i geograficznej mobilności
pracowniczej. Typowe umowy o pracę w pełnym wymiarze godzin uzależniają koszt
zwolnienia pracownika zależnie od stażu pracy i przyczyn zwolnienia. W
przypadku zwolnień indywidualnych „uzasadnionych” (czy „nieuzasadnionych”) – o
tym czy zwolnienie jest czy nie jest „uzasadnione” decydują sądy pracy –
odprawa wynosi odpowiednio 20-dniowemu wynagrodzeniu (45-dniowemu w przypadku
zwolnienia uznanego za nieuzasadnione) za każdy rok stażu pracy, maksymalnie do
wysokości 12-miesięcznego (42-miesięcznego) wynagrodzenia. Zwolnienia grupowe
wymagają zgody władz, które jej udzielają z zasady tylko wówczas gdy
uzgodnienia w tej sprawie zostały wcześniej osiągnięte przez pracodawcę z reprezentacją
pracowników. Odprawy w przypadku zwolnień grupowych są zwykle wyższe niż poziom
odpraw w przypadku „nieuzasadnionych” zwolnień indywidualnych.
iii)
Dualizm rynku pracy w wyniku rozpoczętego w roku 1984
liberalizowania przepisów dotyczących umów o pracę na czas określony. Zamiast
pójść na liberalizację ochrony zatrudnienia w pełnym zakresie władze
hiszpańskie zdecydowały na tzw. „uelastycznianie marginalne”, co polegało na
dopuszczeniu możliwości stosowania umów czasowych dla wszelkich rodzajach zatrudnienia,
a nie tylko w przypadku pracy sezonowej czy pracy tymczasowej. W rezultacie
udział umów o pracę na czas określony znacznie wzrósł – do poziomu ponad 30% na
początku lat 90-tych[3].
W ostatnich kilku latach przepisy dotyczące rynku pracy reformowano trzykrotnie
(w latach 1994, 1997 i 2001) zmieniając liberalizację z roku 1984 i
zmniejszając udział umów o na czas określony. W roku 1994 rozszerzono w
przepisach dotyczących ochrony zatrudnienia katalog przypadków zwolnień
„uzasadnionych” zaostrzając jednocześnie warunki stosowania umów czasowych. W
roku1997 organizacja pracodawców (CEOE) i dwie największe centrale związkowe
(UGT i CCOO) osiągnęły porozumienie w sprawie reformy systemu umów o pracę i
negocjacji zbiorowych. Głównym elementem reformy było wprowadzenie nowej umowy
na czas nieoznaczony o niższym poziomie kosztów zwolnienia w przypadkach
„nieuzasadnionych” (równowartość 33-dniowego wynagrodzenia za każdy rok stażu
pracy do maksimum 33-miesięcznego wynagrodzenia). Ten nowy typ umowy można
stosować w większości przypadków osób nowo zatrudnianych z wyjątkiem mężczyzn w
wieku 30-45 lat pozostających bez pracy przez okres poniżej 1 roku. Nowe
uregulowanie doprowadziło do znacznego zmniejszenia kosztów zwolnień (był to
pierwszy w ogóle przypadek zgody związków na tego rodzaju zwolnienia), co
uznano za warunek niezbędny do stymulowania tworzenia miejsc pracy z przede
wszystkim zmniejszania udziału umów o pracę czasową. Władze porozumienie to
poparły zapewniając znaczne dofinansowanie podpisywanych nowego rodzaju umów i
zastępowanie umów na czas określony umowami na czas nieoznaczony.
Dofinansowanie polegało na zmniejszaniu należnej składki o 40-60% przez okres
dwóch lat, zależnie od kryteriów spełnianych przez pracownika. Nowa umowa miała
w założeniu obowiązywać do maja 2001 roku. Jednak w marcu br. Po negocjacjach
ze związkami zawodowymi i związkami pracodawców z myślą o dalszej reformie
prawa pracy władze jednostronnie zarówno rozszerzyły możliwość zawierania
nowego typu umów na inne grupy pracownicze nie spełniające dotychczas
obowiązujących kryteriów, jak i przedłużyły okres ich obowiązywania na dalszą
przyszłość.
Tak więc proces reformy
przepisów ochrony pracy w Hiszpanii w okresie ostatnich dwóch dziesięcioleci
przedstawia się w skrócie następująco. Hiszpania, mająca uprzednio bardzo
rygorystyczny system ochrony pracy i przepisy dotyczące negocjacji zbiorowych
takie, które faworyzowały umowy podlegające ustaleniom umów zbiorowych –
zmieniła w roku 1984 te regulacje liberalizując zasady stosowania umów
czasowych dla prac innych niż sezonowe, jednocześnie zachowując ochronę umów na
czas nieoznaczony. Gdy udział umów o pracę czasową zaczął szybko rosnąć,
kilkakrotnie lat 90-tych podjęto próby zreformowania sytuacji w kierunku
bardziej zrównoważonej wzajemnej proporcji pomiędzy oboma typami umów –
mianowicie przez ograniczanie stosowania umów czasowych i zmniejszanie kosztów
zwalniania osób mających umowy o prace na czas nieoznaczony. Mimo jednak
intencji tych zmian polegającej na zmniejszaniu udziału pracowników na umowach
czasowych – ta grupa pracowników wciąż jeszcze stanowi ponad 30% ogółu
zatrudnionych. W odróżnieniu od reform regulacji dotyczących ochrony
zatrudnienia – system zbiorowych negocjacji wynagrodzeń datujący się jeszcze na
rok 1980 pozostał zasadniczo niezmieniony[4].
3. Wskaźniki makroekonomiczne a tendencje na
rynku pracy
3.1. PKB na mieszkańca i wydajność pracy
Jak wspomniano – w drugiej
połowie lat 70-tych i na początku lat 80-tych hiszpański wskaźnik PKB na
mieszkańca spadł poniżej granicy 70% poziomu średniej UE. Od akcesji do UE w
roku 1986 i do roku 1996 Hiszpania zdołała podnieść swój PKB na mieszkańca z
ok. 70% do ok. 75%. Od roku 1996 Hiszpania wykazuje się tempem wzrostu wyższym
od przeciętnego, i obecnie hiszpański PKB przekroczył 80% wskaźnika dla całej
UE. Ewolucja PKB na mieszkańca ukrywa pewne istotne różnice w stosunku do UE
jeśli chodzi drugi wskaźnik – wydajność pracy (mierzoną jako stosunek wartości
PKB na pracownika), a także jeśli chodzi o wielkość zatrudnienia. Hiszpania w
okresie lat 1975-1986 bardzo szybko potrafiła skracać dystans w zakresie
wydajności pracy w stosunku do UE, jednak po roku 1986 wskaźnik ten
ustabilizował się na poziomie ok. 95% średniego UE. Rozbieżności wskaźników PKN
na mieszkańca i wydajności wynikają oczywiście ze wskaźników zatrudnienia
(rozumianych jako udział pracujących w liczbie ludzi w wieku produkcyjnym). W
krajach „Piętnastki” UE średni wskaźnik zatrudnienia spadł z 65% w roku 1975 do
ok. 60% w roku 1996, ponownie podnosząc się prawie do 65% w roku 2000. W
Hiszpanii wskaźnik zatrudnienia w okresie 1975-1985 spadł znacznie silniej (z
57,6% w roku 1975 do poziomu poniżej 45% w roku 1996), szybko jednak podnosząc
się w drugiej połowie lat 90-tych do obecnego poziomu 57%.
3.2. Fundusze UE
Unia Europejska przypisuje
wysoką rangę polityce regionalnej jako instrumentowi pomagającemu umacniać
spoistość krajów członkowskich i stymulować rozwój gospodarczy regionów
zacofanych. Niezależnie od bezpośrednich inwestycji zagranicznych niektóre
kraje członkowskie od roku 1986 korzystają więc ze środków UE na poprawę
infrastruktury technicznej i podnoszenie kwalifikacji pracowników. Z danych
Tab. 3 widać, iż wartość funduszy strukturalnych UE, z których Hiszpania
obecnie korzysta stanowi ok. 1% PKB tego kraju, a wskaźnik ten od początku lat
90-tych rośnie. W wartości inwestycji ogółem fundusze strukturalne stanowią istotny
i zwiększający się odsetek akumulacji kapitału.
Tabela 3. Wypłaty z funduszy strukturalnych i funduszy
kohezyjnych jako odsetek PKB
w Hiszpanii w latach 1986-1996
|
|
Fundusze
regionalne |
Europejski
Fundusz Strukturalny |
Inne
fundusze strukturalne |
Fundusze
kohezyjne |
1986
|
0,13 |
0,07 |
|
|
|
1987 |
0,14 |
0,12 |
|
|
|
1988 |
0,19 |
0,14 |
|
|
|
1989 |
0,28 |
0,14 |
|
|
|
1990 |
0,36 |
0,16 |
|
|
|
1991 |
0,35 |
0,16 |
|
|
|
1992 |
0,45 |
0,18 |
|
|
|
1993 |
0,43 |
0,20 |
|
0,10 |
|
1994 |
0,33 |
0,16 |
|
0,10 |
|
1995 |
0,71 |
0,27 |
0,04 |
0,26 |
|
1996 |
0,46 |
0,39 |
0,06 |
0,24 |
Źródło: Domenech, Maudes, Varela
(1998).
3.3. Bezrobocie a inflacja
Przyglądając się krzywym
dynamiki bezrobocia i inflacji w Hiszpanii w latach 1975-2000 widać, że
bezrobocie w połowie lat 70-tych rosło – był to okres bezpośrednio po tzw.
szoku naftowym, a jednocześnie okres transformacji politycznej kraju –
utrzymując się na wysokim poziomie do połowy lat 80-tych. Od tego czasu
wskaźnik bezrobocia wykazuje wahania analogiczne do średniego wskaźnika dla UE
jako całości, z tą różnicą, iż na znacznie wyższym poziomie i z tendencją do
zmniejszenia tej różnicy wskaźnika bezrobocia w okresie ostatnich trzech lat.
Inflacja natomiast, po
drastycznym skoku po szoku naftowym na początku lat 70-tych, zaczął w Hiszpanii
spadać pod koniec lat 70-tych – choć działo się to z wyższego poziomu i w
wolniejszym tempie niż w głównych krajach członkowskich UE. Hiszpanii
zmniejszenie poziomu inflacji z 10% do 2% zajęło 15 lat, a kojarzone to jest ze
wzrostem bezrobocia o 13 punktów procentowych. Ostatnio różnica poziomu
inflacji w stosunku do średniej dla UE wzrosła do poziomu 2 punktów.
3.4. Branżowa struktura bezrobocia
Wraz ze wzrostem bezrobocia w
latach 80-tych i 90-tych istotne zmiany zachodziły w rozkładzie zatrudnienia
według branż (Tab. 4). Od 1975 roku udział rolnictwa w zatrudnieniu ogółem
zmniejszył się prawie o 15 punktów procentowych, udział przemysłu z kolei spadł
z 28,2% do 20,2%. Natomiast udział usług w zatrudnieniu ogółem zwiększył się o
ponad 20 punktów procentowych – głównie dzięki ekspansji usług publicznych (w
większości w sektorze publicznym). Udział budownictwie w zatrudnieniu – po
silnym spadku w okresie lat 1975-1985 – powrócił do poziomu z roku 1975. Tak
więc branżowa struktura zatrudnienia wykazuje zbieżność z analogicznymi
wskaźnikami dla UE jako całości, choć pewne różnice (zwłaszcza nieco wyższe
udziały rolnictwa i budownictwa w zatrudnieniu ogółem) wciąż są widoczne[5].
Tabela 4. Branżowa struktura bezrobocia w Hiszpanii w
latach 1980-1996
|
|
1975 |
1980 |
1985 |
1990 |
1995 |
1999 |
|
Zatrudnienie
(w tys.) |
12 692 |
11 551 |
10 637 |
12 578 |
12 049 |
13 801 |
|
Pracujący
na własny rachunek (%) |
30,2 |
30,9 |
31,7 |
26,6 |
26,0 |
21,8 |
|
Rolnictwo
(%) |
22,1 |
19,3 |
18,3 |
11,8 |
9,2 |
7,4 |
|
Przemysł
*) (%) |
28,2 |
27,0 |
24,4 |
23,7 |
20,6 |
20,2 |
|
Budownictwo
(%) |
10,0 |
9,0 |
7,3 |
9,7 |
9,4 |
10,6 |
|
Usługi
(%) |
39,7 |
44,7 |
49,7 |
54,8 |
60,6 |
61,9 |
|
Usługi
publiczne (%) |
14,5 |
17,9 |
21,2 |
23,3 |
26,6 |
27,2 |
Źródło: OECD, Labor Force Statistics. Maudes, Varela (1998).
*) Obejmuje górnictwo, energetykę, gazownictwo i gospodarkę wodną.
3.5. Nierówności rozkładu zatrudnienia (bezrobocia)
Inna charakterystyczną cechą
hiszpańskiego rynku pracy w okresie 20-lecia jest nierówny rozkład bezrobocia
wśród różnych grup ludności. Z danych podanych w Tab. 5 wynika, że wskaźniki
bezrobocia młodzieży i kobiet stale przewyższały poziom bezrobocia mężczyzn w
głównym przedziale wieku. O ile od początku alt 80-tych różnica poziomu
bezrobocia pomiędzy mężczyznami a kobietami stale rosła, relatywny wskaźnik
bezrobocia młodzieży znacznie się w tym okresie zmniejszył[6].
Zauważalny jest również wzrost bezrobocia wśród pracowników w wieku
przedemerytalnym[7].
Jeśli zaś chodzi rozkład
zatrudnienia – dwa najistotniejsze czynniki to wzrost wskaźnika zatrudnienia
kobiet w przedziale wieku 25-54 lat (o 20 punktów procentowych od roku 1983)
oraz spadek wskaźnika zatrudnienia mężczyzn w przedziale wieku 55-64 lat (o
prawie 15 punktów procentowych w tym samym okresie). Niezależnie od czynników
tradycyjnie już wpływających na zjawisko wzrostu udziału kobiet w rynku pracy[8],
większa obecność kobiet na rynku pracy ma w Hiszpanii dwie dodatkowe przyczyny.
Po pierwsze – podobnie jak w innych krajach o tradycji katolickiej w Hiszpanii
udział kobiet w rynku pracy utrzymywał się w latach 60-tych i 70-tych na
poziomie bardzo niskim. Po drugie – od roku 1985 odnotowuje się spektakularne
podnoszenie się poziomu wykształcenia populacji kobiet (zob. Dolado, Felgueroso
i Jimeno, 2000), a także gwałtowny spadek wskaźnika płodności (wskaźnik
płodności spadł z poziomu niemal 3,0 jeszcze pod koniec lat 70-tych do ok. 1,1
obecnie). Jeśli chodzi o spadek wskaźnika zatrudnienia mężczyzn w wieku
przedemerytalnym – główną przyczyną jest rozbudowa systemu wcześniejszego
przechodzenia na emeryturę jako narzędzia regulacji poziomu zatrudnienia w
branżach borykających się ze spadkiem popytu bądź znajdujących się w trakcie
przebudowy modernizacyjnej.
Tabela 5. Zatrudnienia i
wskaźniki bezrobocia w Hiszpanii w latach 1980-1999
|
|
1983 |
1990 |
1999 |
||||||
|
|
Razem |
Mężczyźni |
Kobiety |
Razem |
Mężczyźni |
Kobiety |
Razem |
Mężczyźni |
Kobiety |
Wskaźniki bezrobocia
|
|||||||||
|
Razem |
17,0 |
15,6 |
20,5 |
16,1 |
11,8 |
24,4 |
15,9 |
11,1 |
23,2 |
|
15-24 |
37,6 |
33,7 |
43,7 |
30,1 |
23,2 |
39,7 |
28,5 |
21,7 |
37,3 |
|
25-54 |
11,5 |
11,5 |
11,6 |
13,1 |
9,3 |
20,6 |
13,9 |
9,2 |
21,0 |
|
55-64 |
7,4 |
8,8 |
2,9 |
8,1 |
8,4 |
7,2 |
9,9 |
9,4 |
11,2 |
Wskaźniki zatrudnienia
|
|||||||||
|
Razem |
49,5 |
71,7 |
27,6 |
51,1 |
71,0 |
31,6 |
53,8 |
69,6 |
38,3 |
|
15-24 |
35,9 |
45,2 |
25,9 |
38,3 |
47,4 |
28,7 |
33,9 |
41,3 |
26,2 |
|
25-54 |
56,1 |
83,6 |
29,4 |
61,1 |
85,5 |
37,2 |
65,6 |
84,2 |
47,6 |
|
55-64 |
41,3 |
65,2 |
19,7 |
36,8 |
57,2 |
18,1 |
34,9 |
52,4 |
19,1 |
Źródło: OECD, Employment Outlook (kilkuletni
ciąg czasowy).
4. Jak Hiszpania przygotowała się do akcesji
Prezentacja polityki
zatrudnienia i dynamiki wskaźników makroekonomicznych w Hiszpanii w okresie
ostatniego ćwierćwiecza wskazuje na następujące fakty:
–
Przygotowanie się do członkostwa w Unii Europejskiej
wymagało poważnych zmian w gospodarce hiszpańskiej, w wyniku których w okresie
lat 1975-1985 doszło do utraty znacznej liczby miejsc pracy a także zasadniczej
zmiany rozkładu zatrudnienia pomiędzy branżami i struktury zawodowej rynku
pracy.
–
Podniesiono koszt obsługi ubezpieczeń społecznych – dla
częściowego chociaż sprostania rosnącej potrzebie ochrony zatrudnienia. W
szczególności w celu zapewnienia środków utrzymania pracownikom bez zajęcia –
rozszerzono zakres uprawnień do zasiłków a także okres ich wypłacania.
Doprowadziło to do wysokiego poziomu bezrobocia długotrwałego i drastycznego
spadku poziomu zatrudnienia wśród osób w wieku przedemerytalnym.
–
Płace i inne warunki pracy określane były w ramach
wieloszczeblowego, powszechnego, nieskoordynowanego systemu ustalania
wynagrodzeń, co prowadziło do stosunkowo silnego usztywnienia płac realnych w
skali zarówno makro, jak mikroekonomicznej.
–
Restrykcyjny charakter regulacji prawnych zapewniających
ochronę zatrudnienia nie zapobiegł silnej redukcji liczby miejsc pracy ani
niszczeniu miejsc pracy w zanikających branżach gospodarki. Gdy wreszcie w roku
1984 zdecydowano się na reformę przepisów ochrony zatrudnienia – dokonano tego
drogą liberalizacji umów o pracę na czas określony, co doprowadziło do dualizmu
na rynku pracy. Skutkiem tego rozwiązania było to, że na początku lat 90-tych udział
osób zatrudnionych na umowach na czas określony w ogólnej liczbie zatrudnionych
przekroczył poziom 30%. Mimo że wprowadzenie „elastyczności marginalnej”
przyczyniło się w drugiej połowie lat 80-tych do tworzenia miejsc pracy
(Bentolila i Saint-Paul, 1992), rozwiązanie to wpłynęło również ujemnie na
dynamikę płac i wydajności pracy (Dolado, Garcia-Serrano i Jimeno, 2001).
Wprowadzane w dekadzie lat 90-tych reformy mające na celu przede wszystkim
zmniejszanie udziału osób zatrudnionych na umowach na czas określony w ogólnej
liczbie pracowników jak dotąd wyraźnego postępu nie przyniosły.
Ogólnie można powiedzieć, iż
hiszpański system rozwiązań instytucjonalnych nie był odpowiednio przygotowany
do skutecznego wprowadzenia dostosowań niezbędnych w związku z oczekiwaną
akcesją. W połowie lat 70-tych Hiszpania rozpoczęła proces przyspieszonej
modernizacji i postępu technicznego, a tym samym wysokiego poziomu wzrostu
wydajności. Ten proces zmian strukturalnych przebiegał w stosunkowo sztywnych
ramach instytucjonalnych, a chwilami również niekorzystnych skoków wzajemnych
relacji popytu i podaży, skutkiem czego – jak należało oczekiwać – był szybki
wzrost bezrobocia[9].
Ponadto utrzymywaniu się bezrobocia sprzyjały pewne cechy systemu
instytucjonalnego – wydłużanie okresów uprawnienia do zasiłków dla
bezrobotnych, uprzywilejowana pozycja grup objętych negocjowaniem umów
zbiorowych, podział rynku pracy na grupy osób zatrudnionych na umowy na czas
nieoznaczony i na umowach czasowych (Doladi i Jimeno, 1997). Te same czynniki
generowały nierówny rozkład struktury bezrobocia pomiędzy poszczególnymi
grupami ludności działając na niekorzyść młodzieży i kobiet (Jimeno i
Rodriguez-Palenzuela, 2001). Na pytanie dlaczego bezrobocie mogło utrzymywać
się na tak wysokim poziomie przez tak długi okres odpowiedzią jest być może
fakt, że bezrobocie dotykało głównie drugie osoby pracujące w rodzinie, że
rodzina rozszerzona funkcjonowała jako dodatkowe źródła zabezpieczenia
(Bentolila i Ichino, 2000), oraz że jednocześnie państwo podnosiło wydatki na
ubezpieczenia społeczne.
Generalnie można stwierdzić, iż
hiszpańska droga do integracji międzynarodowej zakończyła się względnym
sukcesem. Po 15 latach w Unii Europejskiej Hiszpania zajmuje wśród krajów
członkowskich dziewiąte miejsce jeśli chodzi o wielkość dochodu na mieszkańca,
gdyż dochodzenie do poziomu średniego PKB na mieszkańca i wydajności okazało
się procesem powolnym. Jeśli chodzi o kwestie wyrównywania uprawnień – mimo
stosunkowo wysokiej według norm UE rozpiętości dochodowej, która w ostatniej
dekadzie jeszcze zwiększyła, poziom zaspokojenia podstawowych potrzeb (oświaty,
ochrony zdrowia, pomocy społecznej itd.) nie odbiega zasadniczo od norm
„przeciętnego Europejskiego państwa dobrobytu”. Niestety na drodze dalszego
rozwoju ekonomicznego stoi nie do końca wydolny rynek pracy. W rezultacie tego
stanu rzeczy hiszpański wskaźnik bezrobocia przez cały okres 20-lecia utrzymuje
się na poziomie 15 punktów procentowych poniżej średniego dla całej UE. Choć w
okresie ostatnich pięciu lat dystans ten zmniejszał się w sposób znaczący –
nadal nie wiadomo czy postęp ten wynika z cyklu koniunktury czy też
zmniejszanie się strukturalnego bezrobocia jest rezultatem przeprowadzonych
reform. Stały proces reformy rynku pracy daleki jest od zakończenia. Wśród
problemów wciąż oczekujących na rozwiązanie wymienić należy: a) podział rynku
pracy na grupy korzystające z przepisów chroniących zatrudnienie i grupy
wyłączone z tych korzyści zatrudnione na umowach niestandardowych, czasowych;
b) system ustalania wynagrodzeń funkcjonujący bez koordynacji działań pomiędzy
różnymi grupami negocjującymi, oraz c) wysoki poziom bezrobocia długotrwałego w
niektórych grupach ludności (głównie ludzi młodych bez kwalifikacji i wśród
kobiet).
5. Wnioski: czy kraje akcesyjne mogą skorzystać z
doświadczeń Hiszpanii?
Doświadczenia pojedynczego kraju
nie mogą oczywiście stanowić pełnej recepty na przeprowadzenie niezbędnych
reform strukturalnych. Osiągnięty poziom rozwoju i scenariusz międzynarodowych
przedsięwzięć makroekonomicznych jest obecnie jednak zupełnie odmienny od
sytuacji, wobec której stawała Hiszpania na drodze, na którą teraz wchodzą
kraje akcesyjne. Jednak literatura przedmiotu dotycząca relacji pomiędzy
instytucjami rynku pracy a wydajnością[10]
wyszczególnia pewnych „winowajców” powodujących niesprawność rynku pracy. Choć
wyniki tych badań nie do końca są przekonujące, to jednak warto je przytoczyć
jako ogólne wskazania na przyszłość:
–
Instytucje rynku pracy nie są bez znaczenia dla jego
sprawności. Regulacje zbyt sztywne, zamykające drogę do reform strukturalnych
zamiast drogę tę torować lub wspomagać przezwyciężanie niewydolności, skazane
są na porażkę: będą zawsze przeszkodą na drodze rozwoju, nie zapobiegając przy
tym niszczeniu miejsc pracy.
–
Instytucje mają znaczenie, nie tylko jako takie, lecz
również w związku z interakcjami z szokiem popytowo-podażowym, gdy ten się
pojawia uderzając w gospodarkę; efekty działania instytucji będą się zmieniać z
upływem czasu. Na przykład regulacje dotyczące negocjacji zbiorowych stają się
niemal bezprzedmiotowe jeśli nie towarzyszą im postanowienia nakładające kary
za zwolnienia. Nazbyt sztywne ramy instytucjonalne mogą przyczyniać się do
zmiany szoku chwilowego w stan stały, będą bowiem generować histerezę w
dynamice bezrobocia.
–
Znaczenie mają nawet pozornie nieznaczne różnice
instytucjonalne. Kraje mające systemy instytucjonalne o podobnych cechach
(Belgia i Holandia, USA i Kanada, Wielka Brytania i Irlandia, Hiszpania i
Portugalia) mimo to wykazywały się odmiennymi poziomami sprawności rynku pracy.
–
Nie ma jednego modelu instytucji rynku pracy takiego, o
którym można by powiedzieć z pewnością, iż prowadzi do wysokiego poziomu
zatrudnienia. Na przykład praca niestandardowa (a do takiej kategorii należą
umowy o prace czasową) przyczyniła się do obniżenia poziomu bezrobocia w
Holandii, natomiast w Hiszpanii takiego efektu nie osiągnięto; aktywne środki
rynku pracy wykorzystywane są na bardzo różne sposoby w różnych krajach, a i
osiągane rezultaty różnią się w sposób znaczący.
–
Inaczej niż w przypadku bezrobocia – istnieją instytucje
jednoznacznie zapewniające niższy poziom rozpiętości płac. Elastyczne,
nieregulowane rynki pracy dostosowują się do szoków poprzez zmiany w relacjach
płac. Zcentralizowany system ustalania wynagrodzeń typu takiego, jakie istnieją
w krajach skandynawskich, zmniejsza rozpiętość płac (Bjorklund i Freeman,
1997).
–
Podmioty reagują na instytucjonalizację zmieniając własne
modele popytu i podaży a także własny elastyczności popytu na prace i podaży pracy.
Decyzje dotyczące spraw takich jak inwestowanie w kapitał ludzki, uczestnictwo
w rynku pracy, odchodzenie na emeryturę itd. Są mocno uzależnione od bodźców
istniejących w normach społecznych i instytucjach rynku pracy.
Niezależnie od tych lekcji o charakterze
ogólnym – z doświadczeń hiszpańskich z procesu akcesji do UE można wysnuć
następujące wnioski ogólne:
–
Po pierwsze, w kwestii zatrudnienia – elastyczny rynek
pracy będzie zapewniał skuteczniejszą reakcję na konieczność realokacji pracy
narzucanej przez zmieniający się model specjalizacji, modernizacji i postępu
technicznego. Doświadczenie hiszpańskie pokazuje, iż restrykcyjna ochrona
zatrudnienia ostatecznie nie zapewnia zachowania miejsc pracy ludziom w
gospodarce, która musi przejść proces unowocześnienia, co między innymi wymusza
zmianę struktury gałęziowej zatrudnienia. Pokazuje ono dalej, iż taka
restrykcyjna polityka ochrony zatrudnienia, występująca łącznie ze szczodrym
wypłacaniem zasiłków dla bezrobotnych przez długie okresy czasu – nasila tylko
procesy histerezy na rynku pracy. Ostatecznie konieczne staje się podjęcie
kolejnych reform w kierunku liberalizacji przepisów ochrony zatrudnienia.
Jednak przyjmując koncepcję dwuszczeblowej reformy instytucji rynku pracy
sprowadzamy zagrożenie rozpadu rynku na dwa segmenty, co wpływa negatywnie już
nie tylko na równość, lecz i na wydajność – równość w tym sensie, iż koszt
dostosowań ponoszą pracownicy czasowi (głównie młodzież i kobiety po raz
pierwszy wchodzący na rynek) a jednocześnie wzmacnia się pozycja objętych
postanowieniami umów zbiorowych pracowników na umowach o pracę na czas
nieoznaczony. Negatywny wpływ dwuszczeblowej reformy instytucji polega na tym,
że owa segmentacja rynku obniża wydajność, skłonność do inwestowania w kapitał
ludzki, w kształcenie pracowników, ostatecznie więc hamuje również tempo
wzrostu wydajności. Wreszcie należy stwierdzić, iż programy wcześniejszej
emerytury po prostu się nie sprawdzają – ani jako mechanizm usprawniający
dostosowywanie rynku pracy do nowych warunków ani jako sposób zwiększania
zatrudnienia młodzieży. Ograniczanie podaży pracowników dorosłych nie tylko że
nie prowadziło do zwiększania zatrudnienia młodzieży, lecz wobec rosnącej
oczekiwanej długości życia przy jednocześnie spadającej płodności nawet
możliwość finansowego przetrwania wielu programów ubezpieczeń społecznych,
finansowanych jedynie z bieżących składek, stwarza konieczność nie skracania –
a wręcz wydłużania – wieku emerytalnego.
–
Po drugie – należy oczekiwać nasilania się presji na większa
ochronę zatrudnienia, co w sposób nieunikniony prowadzi do wzrostu wydatków na
ubezpieczenia społeczne. Wyzwanie w tym zakresie polega na tym, jak wbudować te
dążenia w system stabilnych zasad makroekonomicznych i jak konstruować programy
ochrony zatrudnienia wykorzystując prawidłowe bodźce w taki sposób, by nie
wpływać ujemnie na uczestnictwo w rynku pracy jednocześnie stymulując
zatrudnienie. Na przykład wyższą wartość wydają się mieć korzyści uzyskiwane w
posiadanej pracy niż zasiłek dla bezrobotnego nawet wypłacany przez długi
okres. Uzależnianie wysokości zasiłku od stażu pracy, jak to się dzieje w
Stanach Zjednoczonych, może zapobiegać nadmiernej redukcji miejsc pracy –
odwrotnie niż w Hiszpanii, gdzie zasiłki dla bezrobotnych były bodźcem do reorganizacji
zatrudnienia. Aktywne środki rynku pracy powinny być adresowane do konkretnych
fragmentów rynku, precyzyjnie sformułowane, prawidłowo ocenione, i nie powinny
uzasadniać przedłużania okresu prawa do zasiłku.
–
Wreszcie należy pamiętać o tym, iż kopiowanie wzorców
zachodnich nic nie da. Wpływ jaki instytucje faktycznie wywierają na sprawność
rynku pracy zależy – jak wskazano powyżej – od kraju i momentu, zależą nadto od
tego, wobec jakiego szoku dana gospodarka stoi. Z tego względu próba
harmonizowania instytucji w stosunku do Zachodu mogłaby okazać się
przedsięwzięciem niefortunnym. Na przykład zastosowanie zachodnich rozwiązań
instytucjonalnych w zakresie negocjacji zbiorowych może generować wzrost –
zamiast spadku – wskaźnika bezrobocia oraz dodatkowo poszerzać rozziew płac
pomiędzy grupami pracowniczymi.
Literatura
Ahn N.,
M. Izquierdo i J.F. Jimeno (2000): Tamano de la poblacion y desempleo juvenil:
un analisis con datos agregados, regionales y microeconomicos, Fundacion
CAIXAGALICIA, CIEF, Documentos de Economia, 7.
Bentlila S. i G. Saint-Paul (1992): The macroeconomic
impact of flexible labor contracts: An application to Spain, European
Economic Review, 36.
Bjorklund i R. Freeman (1997): Generating Equality and
Eliminating Poverty: The Swedish Way, in: R. Freeman, R. Topel i B. Swedenborg
(red.), The Welfare State in Transition, University of Chicago Press.
Blanchard O. i J. Wolfers (2000): Shocks and
institutions and the rise of European unemployment. The aggregate evidence, Economic
Journal, 110(1), 1-33.
Cebrian I. G. Moreno, M. Samek, R. Semenza i L.
Toharia (2001): Atypical work in Italy and Spain: The quest for flexibility at
the margin in two supposedly rigid labor markets, in: S.Houseman i M. Osawa, Nonstandard
work arrangements in Japan, Europe and the United States, W.E.Upjohn
Institute for Employment Research, June 2001.
Daveri F. i G. Tabellini (2000): Unemployment, growth
and taxation in industrial countries, Economic Policy, 30.
Dolado J.J., F. Felgueroso i J.F. Jimeno (1997): The
Effect of Minimum bargained wages on earnings: Evidence from Spain, European
Economic Review, 41, s. 713-721.
Dolado J.J., F. Felgueroso i
J.F. Jimeno (2000): Explaining Youths Labor Market Problems in Spain:
Crowding-Out, Institutions or Technology Shifts? materiał powielony.
Dolado J.J., C. Garcia-Serrano i J.F. Jimeno (2001):
Drawing Lessons from the Boom of Temporary Jobs in Spain, Universidad Carlos
III, Universidad de Alcala y FEDEA, maszynopis.
Dolado J.J. i J.F. Jimeno (1997): The Causes of
Spanish Unemployment: A Structural VAR Approach, European Economic Review,
41, s. 1281-1307.
Domenech R.. A.Maudes i J. Varela (1998): Fiscal flows
in Europe: The redistributive effects of the EU budget, materiał powielony.
Boeri T., H. Brückner i in. (2001): The Impact of Eastern Enlargement on
Employment and Labor Markets in the EU Member States, European Integration
Consortium/DIW;CEPR, FIEF, IS, IGIER, materiał powielony.
Guillén A.M. (1997): Welfare State Development in
Spain: A historical and explanatory approach, in: Comparing Social Welfare
Systems in Southern Europe, vol. 3, Florence Conference, MIRE: Paris.
Jimeno J.F. i S. Bentolila (1998): Regional
Unemployment Persistence (Spain 1976-1994), Labor Economics, 5, 25-51.
Jimeno J.F., O. Canto, A.R.
Cardoso, M. Izquierdo i C.F. Rodriguez (2000): Integration and Inequality:
Lessons from the Accessions of Portugal and Spain to the EU, in: Background
papers: Making Transition Work for Everyone, The World Bank.
Jimeno J.F. i L. Toharia (1994):
Unemployment and labor market flexibility: Spain, International Labor
Office, Geneve.
Jimeno J.F. i D.
Rodriguez-Palenzuela (2001): Youth Unemployment in the OECD: demographic
changes, labor market institutions, and macroeconomic shocks, FEDEA y ECB,
materiał powielony.
Korenman S. i D. Neumark (2000):
Cohort Crowding and Youth Labor Markets: A Cross-National Analysis, in:
D.G.Blanchflower i R.B. Freeman (red.): Youth Employment and Joblessness in
Advanced Countries, NBER: Chicago University Press.
Marimon R. i F. Zillibotti
(1998): “Actual” vs. “Virtual” in Europe. Is Spain different”, European
Economic Review, vol. 42(1), January, 123-154.
Nickell S. i R. Layard (1999):
Labor Market Institutions and Economic Performance, in: O.C. Ashenfelter i D.
Card (red.): Handbook of Labor Economics, vol. 3C, North-Holland,
January, 123-154.
Segura J. (2000): La reforma del
mercado de trabajo espanol: un panorama, Revista de Economia Aplicada,
vol. IX, No. 25, 157-190.
* Wystąpienie przygotowane na konferencję „Praca, zatrudnienie, polityka społeczna w procesie rozszerzania Unii Europejskiej: Zmieniające się perspektywy i opcje polityki” Baden/Wiedeń 28-30 czerwca 2001.
[1] W roku1985 hiszpański dochód na mieszkańca w stosunku do średniego poziomu krajów UE wahał się wokół 72%. Pomijając Słowenię i Republikę Czeską – pozostałe kraje akcesyjne jako całość osiągają obecnie ok. 50% średniej UE (wg Boeri, Brückner i in. 2001).
[2] Bardziej szczegółowe omówienie tych zagadnień podają Jimeno i Toharia (1994).
[3] Opis nowelizacji przepisów regulujących umowy o czas nieokreślony
[4] Szczegółowe omówienie niedawnych reform rynku pracy podaje Segura (2001).
[5] Marimón i Zillibotti (1998) przypisują podniesienie się poziomu hiszpańskiego bezrobocia ponad poziom krajów UE większej stracie miejsc pracy w rolnictwie. Ponieważ strata ta powstawała w Hiszpanii w okresie niskiego tempa tworzenia miejsc pracy w innych branżach, zaś w innych krajach UE podobny proces zachodził wcześniej – mianowicie w latach 60-tych – sam wskaźnik bezrobocia rósł szybciej niż gdzie indziej. Dolado i Jimeno (1997) nie zgadzają się z tym poglądem wskazując na znacznie szybsze tempo tworzenia miejsc pracy w sektorze publicznym w Hiszpanii w wyniku zwiększania się „państwa dobrobytu”, a nadto wskazując na Portugalię jako przykład kraju, w którym odnotowano podobne kurczenie się rolnictwa w tym samym okresie, jednak bez znaczącego wzrostu bezrobocia.
[6] Odnotowywany ostatnio spadek bezrobocia młodzieży może być związany ze zmniejszaniem się liczebności kolejnych roczników młodzieży wchodzących na rynek pracy. Dane dowodzące oddziaływania czynnika demograficznego podają np. Korenman i Neumark (2000), Ahn i in. (2000) oraz Jimeno i Rodriguez-Palenzuela (2001).
[7] Utrzymują
się ponadto znaczne różnice międzyregionalne wskaźników bezrobocia (zob. Jimeno i Benotilla, 1998).
[8] Dolado, Felgueroso i Jimeno (2001) wskazują, iż – po stronie popytowej – większą skłonność przedsiębiorstw zatrudniania kobiet z rozmaitych względów, takich jak np. rozrost branż usługowych i kurczenie się branż z dużym udziałem pracy ręcznej i przemysłowych, rozwój nowych technologii umożliwiających zastępowanie na stanowiskach pracy mężczyzn kobietami, polityka antydyskryminacyjna, oraz ogromny przyrost liczby kobiet posiadających wykształcenie wyższe; po stronie podażowej z kolei – niższy wskaźnik płodności kobiet, dostępność nowoczesnych urządzeń domowych, pojawienie się możliwości pracy w systemie zmiennego czasu.
[9] Ciekawe w tym kontekście jest porównanie sytuacji hiszpańskiej z sytuacją Portugalii (zob. Jimeno i in., 2000). Portugalia przyjęła strategię szeroko zakrojonego wzrostu w oparciu głównie o branże pracochłonne, wprowadzając bardziej elastyczne rozwiązania instytucjonalne, co skutkowało niższym tempem wzrostu wydajności i płac a jednocześnie wyższym poziomem bezrobocia.
[10] Wśród najnowszych studiów wspomnijmy ublikacje Nickella i Layarda (1999), Blancharda i Wolfersa (2000), oraz Bertoli, Blaua i Kahna (2001).